Rozwód – styl Bank of America

17.02.2021
Category: Kart Kredytowych

Ken Lewis był szczęśliwy jako pan młody, gdy przybył, by kupić Merrill Lynch. Teraz porzucił Johna Thaina i stara się, aby transakcja zadziałała.

NOWY JORK (FORTUNE) – 15 września ubiegłego roku prezes Bank of America, Ken Lewis, triumfalnie ogłosił swoją wartą 50 miliardów dolarów transakcję zakupu Merrill Lynch, amerykańskiej ikony. 61-letni Lewis pożądał Merrilla od lat i planował nie mniej niż rewolucję kulturalną. Stały bankier z oddziału Charlotte, który pilnuje monet, narzuci zdroworozsądkowej dyscyplinie rannemu bykowi, pozbawiając go rozrzutnych praktyk, które od dawna potępiał, zwłaszcza zawyżonych wynagrodzeń i ryzykownych transakcji, które wpędziły Merrilla w tyle kłopotów.

Tego późnego letniego dnia ramię w ramię z Lewisem w eleganckim biurowcu Bank of America w Nowym Jorku stał 53-letni dyrektor generalny Merrill, John Thain, który wydawał się być idealnym partnerem do transformacji. W rzeczywistości Thain wyglądał i zachowywał się jak młodsza wersja Lewisa. Obaj mężczyźni mieli granitowe szczęki, trzeźwo ubrani, sportowi druciane felgi i emanujący formalną, dostojną postawą. Chociaż był przesiąknięty stylem Wall Street, Thain przysięgał, że był równie chętny do okiełznania jego ekscesów, jak Lewis, i twierdził, że zmienia Merrilla w taki rodzaj operacji, jakiego chciał Lewis, polegający na stabilnym pośrednictwie i gwarantowaniu emisji – i unikał ryzykownego handlu.

Zaledwie cztery miesiące później Thain zniknął i wygląda na to, że Wall Street oswaja Kena Lewisa, a nie na odwrót. Od czasu ogłoszenia transakcji cena akcji BofA spadła o 80%, do około 7 dolarów za akcję, co zmniejszyło wartość rynkową obu firm o 170 miliardów dolarów. Do grudnia stan finansowy Merrill i BofA pogorszył się tak alarmująco, że rząd federalny musiał wymyślić gigantyczny pakiet ratunkowy, obejmujący zastrzyk gotówki w wysokości 20 miliardów dolarów i gwarancje na prawie 100 miliardów dolarów zagrożonych aktywów, aby uratować połączone firmy.

To nie jest kolejna historia o tym, jak szybko zaszła wielka sprawa. BofA (BAC, Fortune 500) dotyka znacznie więcej klientów niż jakikolwiek inny bank w USA. Posiada 10% wszystkich depozytów detalicznych w 6100 oddziałach, jest inicjatorem jednej piątej amerykańskich kredytów hipotecznych i ma w obiegu 130 milionów kart kredytowych. 16 700 brokerów Merrill obserwuje inwestycje o wartości ponad 1,8 biliona dolarów dla swoich ponad pięciu milionów klientów. Wyciągnięcie BofA i innych dużych zdywersyfikowanych banków, w szczególności Citigroup i Wells Fargo, z ich skrępowanego trybu kryzysowego jest niezbędne do rozwoju kredytów i ożywienia gospodarki USA. A póki co bałagan BofA świadczy o niedociągnięciach wysiłków rządu na rzecz stabilizacji systemu bankowego. Podczas gdy Waszyngton przeznaczył miliardy dolarów na wsparcie banku, BofA wciąż jest utykany,i może wymagać jeszcze większego dofinansowania – lub nawet nacjonalizacji.

Dlaczego związek, który Lewis chwalił jako „układ życia, tak szybko obrócił się w katastrofę? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy cofnąć się do grudnia 2007 r., Kiedy zarząd Merrill mianował Johna Thaina na dyrektora generalnego w miejsce Stanleya O’Neala, który został zwolniony w październiku. Thain, 24-letni weteran Goldman Sachs, był postrzegany jako czarodziej z Wall Street. W ciągu czterech lat jako szef giełdy nowojorskiej, gdzie zastąpił Richarda Grasso, przekształcił przestarzałą Big Board w w pełni elektroniczną, ogólnoświatową platformę poprzez serię sprytnych fuzji, które stworzyły NYSE Euronext, wzbogacając tym samym akcjonariuszy NYSE.

W Merrill Thain zobowiązał się do stopniowej sprzedaży CDO i innych toksycznych aktywów odziedziczonych po O’Nealu oraz do zmniejszenia zależności firmy od obrotu na własność. Jego pierwszym dużym ruchem był ogłuszający. Pod koniec lipca Thain sprzedał 31 miliardów dolarów CDO Lone Star, funduszowi hedgingowemu z Teksasu, z ogromną zniżką. Chociaż Merrill przyjął dużą stratę, sprzedaż wysłała wiadomość powitalną do inwestorów: W przeciwieństwie do innych firm, Merrill patrzył prosto w przyszłość, uznając, że świat się zmienił, a wartości bańki nie będą bliskie powrotu. W wywiadzie Thain opisał to jako „ogromny krok w kierunku zmniejszenia ryzykownych aktywów w naszym bilansie.

Ale Thain nie wykazywał skłonności do obniżania zawyżonych płac i stylu życia Merrilla. Sławnie wydał 1,2 miliona dolarów na dekorowanie swojego biura na 32. piętrze World Financial Center. Fortune dowiedziała się, że wydatki Thaina tak zdenerwowały oficerów zaopatrzenia Merrilla, że ​​nalegali, by Thain osobiście podpisał budżet. Thain rozdawał także nowe, drogie paczki. Peter Kraus, którego Thain zwabił od Goldmana do kierowania planowaniem strategicznym, otrzymał gwarancję w wysokości około 25 milionów dolarów, którą otrzymał, mimo że odszedł z firmy po trzech miesiącach. (Przynajmniej Kraus wykorzystał własną spektakularną grafikę i meble, aby odnowić swoje biuro.) Thain był jeszcze bardziej hojny dla Thomasa Montaga, mianując go szefem sprzedaży i handlował pakietem o wartości 39,4 miliona dolarów.

Po dużej sprzedaży aktywów Thain nadal wyładowywałtoksyczny papier, który odziedziczył po reżimie O’Neala, zmniejszając sumę z około 135 miliardów dolarów, kiedy przybył do 50 miliardów dolarów pod koniec września. Jednak wbrew jego wcześniejszym słowom niewiele zrobił, aby powstrzymać operację handlową Merrilla, która zajmowała rzekomo mało ryzykowne pozycje w walutach, towarach, a zwłaszcza w obligacjach, i przez lata była niezawodnym centrum zysków. Ta decyzja wróci i będzie go prześladować.

We wrześniu kryzys kredytowy wszedł w nową, bardziej zjadliwą fazę. Gdy Lehman Brothers chylił się ku upadkowi, inwestorzy zaczęli uciekać przed wszystkimi firmami finansowymi. W sobotę 13 września Greg Fleming, prezes Merrilla, skłonił Thaina, by zadzwonił do Lewisa, który dwa razy w ciągu ostatniego roku podjął poważne kroki wobec Merrill. Thain, który podjął tę pracę zdeterminowany, by utrzymać niezależność Merrilla, uznał, że kryzys kredytowy może zalać firmę. Po 24 godzinach gorączkowych negocjacji Lewis i Thain zawarli umowę, zgodnie z którą BofA zapłaci 50 miliardów dolarów w akcjach lub 29 dolarów za akcję dla Merrill. To była 70% premia w stosunku do ceny zamknięcia Merrill w piątek. Mimo to możesz zrozumieć, dlaczego Lewis myślał, że kradnie: kupował Merrilla za około jedną trzecią jego wartości, kiedy po raz pierwszy zwrócił się do O’Neala w sprawie fuzji we wrześniu 2007 r. Zanim transakcja została zamknięta,upadek akcji BofA obniżył ostateczną cenę do 19,4 mld USD.

Merrill okaże się nie być okazją. W trzecim kwartale odnotował oczekiwaną stratę w wysokości 5 miliardów dolarów. Ale w czwartym kwartale sprawy stały się jeszcze gorsze. 8 grudnia zarząd Merrill zebrał się w siedzibie firmy World Financial Center na ostatnim spotkaniu i wysłuchał przerażającego raportu. Straty za październik i listopad wyniosły już około 7 miliardów dolarów; liczba ta przekroczyła prognozy na cały czwarty kwartał. Straty rosły wraz z upływem grudnia, osiągając obrzydliwe 15,5 miliarda dolarów.

Pomimo ponurych liczb, które usłyszała 8 grudnia, rada kontynuowała i zatwierdziła premie w wysokości około 4 miliardów dolarów dla pracowników Merrill – liczba znacznie poniżej maksymalnej dozwolonej przez BofA. Pod koniec grudnia zarząd zmniejszył tę liczbę o 10%. Thain nie dostał premii, ale nie z powodu braku prób. Jesienią złożył do zarządu prośbę o 40 milionów dolarów premii za pośrednictwem swoich pracowników HR. Na posiedzeniu zarządu 8 grudnia straty Merrill były tak duże, że zarząd, podobnie jak większość innych na Wall Street, zlikwidował premie dla najwyższych kierowników, jednocześnie nagradzając bankierów inwestycyjnych, handlowców i innych dużych producentów.

Co poszło tak strasznie nie tak w czwartym kwartale?Spodziewano się odpisów na „spuścizne pożyczki lewarowane i instrumenty CDO z ery O’Neala – około 7 miliardów dolarów po opodatkowaniu. Szok stanowiły olbrzymie straty na handlu stałymi dochodami, w szczególności na pozycjach kredytowych, które były częścią zastrzeżonej księgi handlowej Merrilla. (Informacje o stratach Merrill w czwartym kwartale pochodzą od byłych członków zarządu Merrill oraz obecnych i byłych dyrektorów, z których żaden nie wypowiadał się na bieżąco). W czwartym kwartale Stany Zjednoczone doświadczyły największego kryzysu kredytowego w pamięci. Różnica między rentownościami obligacji skarbowych a rentownościami obligacji korporacyjnych o wysokim ratingu wzrosła do 3,4 punktu – dwa punkty to zwykła marża – podczas gdy różnica między rentownościami obligacji śmieciowych a rentownościami papierów skarbowych wzrosła do 19 punktów. Portfel zwykłej wanilii Merrill o wartości około 50 miliardów dolarów w obligacjach korporacyjnych został zbombardowany.

Merrill miał także kolejne 50 miliardów dolarów w „transakcjach korelacyjnych. W handlu korelacyjnym inwestorzy starają się czerpać zyski z różnicy między oprocentowaniem obligacji a kosztem ubezpieczenia tej obligacji, zwykle poprzez swapy ryzyka kredytowego. Takie transakcje zwykle zapewniają wiarygodny strumień zysków. Ale kryzys kredytowy był tak gwałtowny, że cena obligacji spadła znacznie bardziej niż cena swapów wzrosła, ponieważ spanikowani inwestorzy, wydawałoby się irracjonalnie, porzucili swapy. Merrill kupił również ochronę od tzw. Ubezpieczycieli monoline, takich jak MBIA i Ambac. Ale kiedy agencje ratingowe obniżyły rating tych ubezpieczycieli, ochrona, za którą zapłacił Merrill, była mniej wartościowa i Merrill musiał zwiększyć swoje rezerwy, aby wyrównać różnicę. Już samo to przyniosło Merrillowi 3,2 miliarda dolarów strat w czwartym kwartale. Nawet z tymi szczegółamitajemnica wciąż owija epickie zapisy: nie jest wcale jasne, dlaczego ponad połowa strat miała miejsce w grudniu, kiedy rynki kredytowe były spokojniejsze niż w październiku i listopadzie.

Kiedy Lewis zobaczył, że notowania Merrilla rosną, chciał wyjść z umowy. BofA również stanął w obliczu katastrofalnego czwartego kwartału, ponieważ straty na kredytach konsumenckich, od kart kredytowych po kapitał własny, nadal rosły. Lewis obawiał się, że BofA nie ma już wystarczającego kapitału, aby wchłonąć uszkodzony Merrill. W środę 17 grudnia poleciał do Waszyngtonu, aby omówić dostępne opcje. O 18:00 zasiadł z prezesem Fed Benem Bernanke i sekretarzem skarbu Hankem Paulsonem w przypominającym katedrę budynku Rezerwy Federalnej, znanym z odbijającego się echem ogromu. Lewis powiedział Bernanke i Paulsonowi, że ponieważ straty Merrilla były o wiele większe niż oczekiwano, BofA był w stanie powołać się na klauzulę o „istotnym niekorzystnym wpływie z umowy o połączeniu, aby anulować transakcję.

Bernanke i Paulson nie dali się zwieść. Powiedzieli Lewisowi, że prawnicy Fed przeczytali umowę i że zgodnie z prawem BofA bezwzględnie musi zamknąć umowę. Powiedzieli również, że niepowodzenie w zakupie Merrill naraziłoby cały system bankowy na ryzyko. Wyjaśnili, że renegocjacja ceny – naturalny ruch w normalnych czasach – nie wchodzi w grę. Powód: wydanie nowych pełnomocnictw i posiadanie głosów akcjonariuszy w obu spółkach zajęłoby dwa miesiące, podczas gdy los Merrilla pozostawał w zawieszeniu. Bernanke i Paulson powiedzieli, że zapewnią pakiet ratunkowy dla BofA, aby upewnić się, że ma odpowiedni kapitał do sfinalizowania transakcji.

Technicznie rzecz biorąc, rząd nie miał uprawnień, by zmusić Lewisa do zakupu Merrill. Ale to nie ma znaczenia: w obecnym kryzysie bankierzy nie mają innego wyjścia, jak robić to, co im każe Waszyngton. „Fed i Ministerstwo Skarbu dały jasno do zrozumienia – mówi jedna z osób zaznajomiona z rozmowami. Nasze stanowisko jest twoim.

W ostatnich tygodniach 2008 roku Lewis tracił zaufanie do Thaina.20 grudnia Thain rozpoczął dwutygodniowe wakacje w Vail w stanie Kolorado. Wtajemniczeni w Bank of America mówią, że Lewis był zaniepokojony pozornym brakiem przywiązania Thaina. Sojusznicy Thaina z szeregów Merrill mówią, że nikt z BofA nie dzwonił do Thaina, aby omówić straty, gdy był w Vail. A kiedy fuzja została zamknięta 1 stycznia, Thain pozostał szefem Merrill Lynch, obecnie spółki zależnej BofA. Ale gdy wieści o stratach i premiach zostały upublicznione, presja na Lewisa wzrosła. 22 stycznia poleciał do Nowego Jorku i poprosił Thaina o rezygnację. Spotkanie trwało zaledwie pięć minut, mówią sojusznicy Thaina, a wyjaśnienie Lewisa było takie, że zarząd obwinił Thaina za straty Merrilla.

Nie ma wątpliwości, że Thain ponosi dużą odpowiedzialność za ostatnie nieszczęścia Merrilla. (Thain nie skomentował tej historii). Nadzorował handel bezpośrednio przez ponad połowę swojej kadencji w Merrill, dopóki nie zatrudnił Thomasa Montaga (który teraz prowadzi sprzedaż i handel w połączonym banku). „Jego wymówka, że ​​wszystkie ryzykowne transakcje były„ starymi pozycjami pozostałymi po jego poprzednikach, jest absurdalna – mówi Janet Tavakoli z Tavakoli Structured Finance, firmy konsultingowej na temat rynków kapitałowych. „Był dyrektorem generalnym przez rok, więc powinien był sprzedać te pozycje. To były jego starsze stanowiska!

Ale Lewis również ponosi część winy. (Lewis nie chciał komentować). Nie zdawał sobie sprawy z tego, jak niebezpieczne były te pozycje i zbytnio ufał zapewnieniom Thaina, kiedy liczby opowiadały inną, niebezpieczną historię. Jest również jasne, że BofA wiedział wszystko o wielkości i zakresie ryzykownych aktywów Merrill. W październiku BofA mianowała swojego głównego księgowego na stanowisko pełniącego obowiązki dyrektora finansowego Merrill. Miał dostęp do codziennych zestawień zysków i strat Merrill oraz wszystkich swoich pozycji handlowych. Jak dotąd jednak nic nie wskazuje na to, by zarząd stracił zaufanie do Lewisa. Na spotkaniu pod koniec stycznia dyrektorzy poparli Lewisa i zadeklarowali, że kwestia jego statusu „nie zostanie ponownie otwarta.

Niezależnie od tego, kto siedzi w narożnym biurze, umowa z Merrill prawdopodobnie będzie obciążać BofA przez wiele lat. Lewis toczy teraz wojnę na dwóch frontach. Umowa Merrill znacznie zwiększyła ekspozycję BofA na ryzykowne aktywa. A gospodarka pogrążona w ciężkiej recesji, BofA mocno ucierpiała w swoich podstawowych biznesach: gwałtownie rosną straty na kredytach hipotecznych i saldach kart kredytowych. Odpisy na całym portfelu kredytów konsumenckich, który wynosi 931 miliardów dolarów, wzrosły w ciągu ostatniego roku ponad dwukrotnie, z 1,2% do 2,8%. Bank przygotowuje się teraz na falę niespłacania kredytów dla małych firm i nieruchomości komercyjnych.

Jeszcze większą presję wywiera na warunki pomocy rządu. Waszyngton dostarczył BofA i Merrill 49 miliardów dolarów w postaci akcji uprzywilejowanych; BofA ma również pozostałe 31 miliardów dolarów w akcjach uprzywilejowanych. BofA musi wypłacać roczną dywidendę w wysokości 5,4 miliarda dolarów od swoich preferowanych – pieniędzy, które pochodzą z zarobków i nie podlegają odliczeniu od podatku. Analitycy nie spodziewają się, że BofA zarobi wystarczająco dużo, aby pokryć preferowane dywidendy za pierwsze dwa kwartały 2009 roku, co oznacza, że ​​kapitał banku zostałby obniżony. Jeśli jednak jego kapitał się zmniejszy, BofA będzie miał jeszcze mniejszą zdolność do udzielania pożyczek, co dodatkowo utrudni ożywienie gospodarcze.

Administracja Obamy mówi teraz o nowym podejściu: utworzeniu „złego banku, aby kupować toksyczne aktywa. Zakupiłby kredyty hipoteczne typu subprime i inne uszkodzone papiery wartościowe po cenach wystarczająco wysokich, aby pomóc bankom w odbudowie kapitału. Ale aby w pełni odzyskać zdrowie, banki muszą ogromnie zwiększyć zyski. Więc nawet mając toksyczne aktywa poza swoimi księgami, BofA tańczyłby na ostrzu noża: jeśli cykl kredytowy nie pogorszy się znacznie, zyski wzrosną i będzie w stanie zebrać pieniądze na rynkach publicznych. Jeśli kredyty hipoteczne, karty kredytowe i kredyty komercyjne nadal będą się kraterować, BofA prawdopodobnie zostanie podopiecznym Wujka Sama. Oznaczałoby to nacjonalizację największego banku w Ameryce i zupełnie inne zakończenie marzenia Kena Lewisa o wprowadzeniu zdrowej bankowości na Wall Street.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy